Hack3d by Retr0

Na samym początku zaznaczę, że mimo starań mogę być nieco nieobiektywny, ponieważ tematyka gier z serii Watch_Dogs jest czymś co mnie fascynuje. Jest to wizja świata, w którym prywatność nie istnieje, a wszelkie informacje na twój temat posiada nie tylko rząd czy wielkie korporacje, ale także… zdolni hakerzy. Można powiedzieć, iż Ubisoft z tym motywem wbił się nie tylko w krąg moich osobistych zainteresowań, ale także w trwającą obecnie ogólnoświatową dyskusję na temat ochrony danych osobowych.

Realia gry są niejakim połączeniem świata teraźniejszego z wizją, która może się urzeczywistnić w ciągu kilkunastu najbliższych lat. Z jednej strony jeździmy samochodami do złudzenia przypominającymi znane modele (s/o GTA) i używamy broni dostępnej w czasach obecnych, z drugiej natomiast za pomocą jednego kliknięcia smartfona możemy stalkować przechodniów, kontrolować infrastrukturę miasta czy zdalnie sterować dowolnymi pojazdami. To połączenie, zapewne zupełnie przypadkowo, sprawia iż świat w którym się znaleźliśmy wydaje się bardziej realny niż w innych grach z elementami futurystycznymi.

W drugiej odsłonie gry z serii Watch_Dogs wcielamy się w Marcusa. Już na samym początku daje się on nam poznać jako zdolny haker, ale też dość narwany i lekkomyślny młody człowiek. Zaraz po ukończeniu pierwszej misji kontaktuje się z nami dobrze znana z pierwszej części grupa hakerska DedSec, informując nas, iż zdaliśmy egzamin wstępny i dostaliśmy się do organizacji. Niedługo po tym poznajemy resztę głównych bohaterów. Szefową operacji jest tutaj Sitara, urodzony lider nade wszystko stawiający bezpieczeństwo swoich ludzi. Oddział zasila także Śruba, pokręcony maniak technologiczny, charakteryzujący się nieodłączną maską, nieco wycofany geek Josh oraz pracujący jako wtyka Horatio. Grupa obiera sobie za cel ujawnienie brudnych interesów skorumpowanej organizacji Blume.

Sam Marcus jest postacią barwną i jednocześnie dużą odmianą od mściciela w stylu Punishera z części pierwszej. W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, iż mimo mocno przeciętnego odbioru jedynki przez społeczność graczy, mi osobiście postać Aidena Pearce’a bardzo przypadła do gustu. Cała otoczka vigilante walczącego w pojedynkę z tyranią systemu była czymś co mnie absolutnie kupiło. Ta otoczka, choć w dużo łagodniejszej wersji, jest w Watch_Dogs 2 kontynuowana. Tutaj również mamy do czynienia ze stawianiem hakerów w roli postaci pozytywnych, walczących z wszechobecną inwigilacją. Stoi za tym ciekawy mechanizm mówiący, że nawet złoczyńca wedle własnego sumienia jest dobry, ponieważ wierzy iż przyświeca mu wyższy cel. Nie chcę przez to powiedzieć że wcielamy się w antybohaterów, jednak trzeba przyznać iż fakt walki z systemem za pomocą tych samych środków jest swego rodzaju niekonsekwencją.

Ale dość o fabule, kilka słów o gameplay’u, ponieważ tutaj dokonała się najbardziej pozytywna zmiana względem części poprzedniej. Przede wszystkim doszło multum nowych opcji w kwestii hakowania otaczającego nas środowiska. Tak jak wspomniałem wcześniej, w Watch_Dogs 2 możemy hakować dowolne pojazdy, co znacznie ułatwia i urozmaica rozgrywkę. Do naszej dyspozycji zostały oddane także dwa drony, z których każdy okaże się przydatny do innych zadań. Zmienił się również cały interfejs hakowania, co daje nam m.in. większe pole do popisu, jeśli chodzi o hakowanie przeciwników. Przykładowo możemy z pomocą naszego nierozłącznego smartfona nasłać na wrogów oddział policji lub gangsterów. Ogrom możliwości daje nam sposobność kreatywnego rozwiązywania problemów stawianych na naszej drodze do osiągnięcia wyznaczonego celu.

Jednocześnie rzecz, która mnie w dwójce irytuje to znaczne ograniczenie arsenału. Dysponujemy tylko trzema slotami na broń, z czego jeden jest permanentnie zajęty przez pistolet-paralizator. Domyślam się, że zabieg ten miał zachęcić graczy do podjęcia próby przejścia całej gry bez zabijania pojedynczej osoby, równocześnie nadając jej nieco większy realizm. Jednak czy w grze, w której jesteśmy w stanie shakować praktycznie wszystko, takie silenie się na realizm jest w ogóle potrzebne? Moim zdaniem nie. Zdziwiony jestem, tym bardziej że w jedynce takich ograniczeń nie było, więc czemu teraz?

Podsumowując, fabuła Watch_Dogs 2 jest całkiem ciekawa, choć moim zdaniem nieznacznie gorsza od części poprzedniej. Wiadomo jednak że to kwestia gustu, więc jeśli miałbym skupić się na innych aspektach to rozgrywka daje dużo możliwości i naprawdę dobrą zabawę. Gra nie należy do trudnych, osobiście nie zdarzyło mi się powtarzać jednej misji więcej niż kilka razy (2-3 w większości przypadków) a nie jestem bardzo zaawansowanym graczem, także śmiało mogę polecić tę pozycję w celu rozładowania stresu i czystej, niezobowiązującej rozrywki. Jednocześnie, jeśli temat przewodni ciekawi Was tak jak mnie, to powinniście zagrać w tę grę z czystej ciekawości, aby zobaczyć jak może wyglądać świat w którym poufne informacje są używane do manipulowania ludźmi. Celowo czy nie, Ubisoft przyczynia się do zwiększania świadomości wśród społeczeństwa, a w szczególności wśród młodego pokolenia.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Blog at WordPress.com.

Up ↑

%d bloggers like this: